Zuzanna Cegielska
Historia, apel o pomoc
O Zuzi
Prośba o pomoc
Galeria
Kontakt
Linki
Pliki do pobrania
22.03.2009 narodziny Zuzi
23.03.2009 - 21.05.2009 Intensywna terapia
21.05.2009 - 18.06.2009 II Oddział Pediatrii i Neurologi Wieku Rozwojowego
27.06.2009 - 14.07.2009 Patologia Noworodka i Niemowlęcia
15.08.2009 Chrzciny Zuzi
19.08.2009 - 26.08.2009 II Oddział Pediatrii i Neurologi Wieku Rozwojowego
07.09.2009 - 01.10.2009 Patologia Noworodka i Niemowlęcia
05.12.2009 Konsultacja u dr Jorg’a Bahm’a
26.05.2010 - 31.05.2010 Franziskushospital Aachen
11.10.2010 - 15.10.2010 Dziekanów Leśny
03.04.2011 Konsultacja w Dziekanowie Leśnym
13.04.2011 Wizyta u nefrologa
09.05.2011 - 11.05.2011 Franziskushospital Aachen
21.06.2011 Zdjęcie opatrunku
14.09.2011 Kontrolne badanie USG nerek
10.12.2011 Konsulatacja w Dziekanowie Leśnym
O Zuzi

      Zuzia, Zuzanka, Zuźka, Zuzieńka, Zuzka – chcieliśmy mieć córeczkę, której imię będzie odmieniało na wiele sposobów, ale nie sądziliśmy że również na wiele sposobów będzie nas zaskakiwać i zadziwiać. Może to zabrzmi kuriozalnie, ale jest jedyna w swoim rodzaju. Uważamy ją za bohaterkę, heroskę i siłaczkę.

Zastanawiamy się dziś czym zasłużyliśmy sobie na tak wyjątkowe dziecko, minął już czas kiedy pytaliśmy los dlaczego to właśnie ją skrzywdził. Odpowiedź jest prosta – po to by była wyjątkowym dzieckiem, a potem kobietą. Jesteśmy przekonani, że wszystko to co się wydarzyło w jej tak krótkim życiu stało się po coś, dla kogoś, dla czegoś. Musimy sobie to tak tłumaczyć, aby tak się właśnie stało. Patrzymy w przyszłość, w jej dalsze pełne wrażeń życie.

Zerowa skala urodzeniowa mówi sama za siebie. Niedotleniona przy porodzie przez następne miesiące walczyła o każdy jeden oddech, z początku przy pomocy respiratora, potem już samodzielnie. Jednego dnia oddalała się od nas, aby następnego sprawić nam niespodziankę i pokazać że walczy i kocha nas, chce z nami być. Chyba nigdy nie dowiemy się jaka była skala bólu, mogliśmy się jedynie domyślać, patrząc na „niemy” płacz.

Dzięki Zuzi dowiedzieliśmy się jaka siła w nas drzemie, jak wiele człowiek dla miłości jest w stanie znieść. Nigdy nie zapomnimy tego co się stało, jednak mechanizmy obronne wypierają złe chwile aby zrobić miejsce dla przyjemnych i niezapomnianych.

Dziękujemy kochana Zuzanko że pozostałaś z nami i uczysz nas jak żyć każdego dnia. Dajesz nam wiele radości, miłości, satysfakcji, siły do codziennej walki. 

MAMA I TATA



 
O Zuzi
Prośba o pomoc
Galeria
Kontakt
Linki
Pliki do pobrania